Koszmar odwołany

4

RCP 8.5 brzmiało jak szyfr. Dla ogółu społeczeństwa nie miało to żadnego znaczenia. Dla dziennikarzy klimatycznych? To był duch przyszłości Bożego Narodzenia. Baza apokaliptyczna. Ocieplenie o cztery stopnie. Podnoszące się oceany. Gotowanie ludzi.

To zdefiniowało generowanie zasięgu tematu. Łącznie z moim w Time. Użyłem tych numerów. Wiedziałem, że to testy warunków skrajnych, a nie prognozy, ale granica się zaciera, gdy piszesz nagłówki o końcu świata. RCP 8.5 to nie tylko scenariusz. To był scenariusz dziejących się złych rzeczy. RCP 8.5 to nie tylko scenariusz. To był najgorszy scenariusz.

W zeszłym miesiącu wszystko się zmieniło. Naukowcy oficjalnie go odrzucili.

Detlef van Vuren i czterdziestu współautorów opublikowali artykuł w Geoscientific Model Development. Wykluczyli RCP 8.5 z obliczeń. Nie będzie już wykorzystywane w siódmym raporcie oceniającym IPCC w 2029 r. Dlaczego? Ponieważ stał się, według ich dokładnych słów, „niesamowity”.

„Na podstawie spadających kosztów czystej energii, polityki klimatycznej i najnowszych trendów w zakresie emisji”.

Prawdopodobnie możesz pominąć techniczny żargon. Nagłówek jest prostszy: najgorszy scenariusz na przyszłość, przed którym ostrzegano od piętnastu lat? Zostało wycofane z rozważań. Nowa ocena centralna nie jest do końca „dobra”, ale jest do przeżycia. Obecna prognoza wynosi około 2,8 stopnia Celsjusza do 2100 r. W porównaniu z czterema lub pięcioma? To jest postęp.

Jak doszliśmy do ośmiu i pół

Modele klimatyczne są ślepe bez udziału człowieka. Nie mogą zgadnąć, co zrobimy z planetą. Dlatego naukowcy budują ścieżki. Skrypty. Ustrukturyzowane założenia dotyczące energii, populacji i polityki.

W 2011 r. IPCC ustandaryzowało cztery scenariusze. Trzy z nich dotyczyły próby naprawienia sytuacji. Jeden – nie. RCP 8.5 przewidywał świat, w którym zużycie węgla wzrosło pięciokrotnie. Gdzie światowa populacja osiągnęła dwanaście miliardów. Koszmar „bez polityki”.

To zadziałało aż za dobrze. W latach 2011–2020 w ponad dwóch tysiącach badań wpływu domyślnie stosowano RCP 8.5. Każdy nagłówek dotyczy nieurodzaju. Ruch masowy. Śmierć z powodu upału. Opierali się na nim. Naukowcy nazwali to „normalnym biznesem”. Dziennikarze potraktowali to jako przepowiednię.

Granica się zatarła. To był test warunków skrajnych, a nie przepowiednia. Gdzieś pomiędzy 2011 rokiem a dniem dzisiejszym wszyscy zapomnieli o tej różnicy.

Dlaczego katastrofa jest spóźniona

Świat RCP 8.5 nie przyszedł, bo fizycznie nie mógł.

Wykorzystanie węgla nie wzrosło. Ustabilizowało się. Prognozy dotyczące populacji spadły. ONZ oczekuje, że do 2100 r. będzie dziesięć miliardów ludzi, a nie dwanaście. Mniej ludzi do wyżywienia oznacza mniejsze spalanie paliw kopalnych. Prosta matematyka.

Czysta energia również zakłóciła model. Od czasu napisania tych scenariuszy koszt energii słonecznej spadł o osiemdziesiąt pięć procent. Globalne inwestycje w energię przejściową przekraczają dwa biliony dolarów rocznie. Rzeczywiste emisje śledzone są bliżej świata, który próbuje dokonać zmian, a nie takiego, który nic nie robi.

Czy RCP 8.7 był od początku realistyczny? Eksperci są podzieleni. Zeke Housepater twierdzi, że aktywnie unikaliśmy tego poprzez politykę i technologię. Roger Pilk Jr. twierdzi, że nigdy nie musieliśmy tego unikać; od początku było to nierealne, ponieważ dekarbonizacja zachodzi liniowo, wykładniczo wolniej, niż obawiali się prognostycy dnia zagłady.

Nie ma znaczenia, który obóz jest właściwy. Obaj są zgodni: 8,5 nie żyje.

Nie dotyczyło to tylko historii nauki. To była porażka mediów. Pamiętacie esej Davida Wallace-Wellsa „The Uninhabited Earth” w Nowym Jorku? Ten artykuł wysadził Internet w 2017 roku. Został zbudowany na projekcjach RCP 8.95. Później zrewidował swój pogląd. Ale narracja o katastrofie miała nogi.

Tylko na początku 2025 r. w trzydziestu nowych badaniach stosowano dawkę 8,5 dziennie. Potrzebowaliśmy mocnego zatrzymania. Stało się to w zeszłym miesiącu.

Przyszłość nadal należy do nas

Czy uratowaliśmy świat? Nie bardzo. Uchroniliśmy się przed najgorszym.

2,8 stopnia to nadal katastrofalny wynik. Rafy koralowe znikają. Gatunki wymierają. Wody zaczyna brakować. Linie brzegowe się kurczą. Przekroczyliśmy docelowy poziom 1,5 stopnia ustalony w Paryżu. 2,0 stopnia? Zniknęło. Patrzymy na znaczące, ale możliwe do opanowania cierpienie, a nie na niemożliwą do opanowania upadek.

Prawica tego nienawidziła. Oczywiście.

Prezydent Trump opublikował w „Truth” w przeddzień publikacji artykułu: „DOBRE WYWOLNIENIE!” Nazwał to dowodem na to, że nauka o klimacie się myli. Trzy wykrzykniki. Carbon Brief wyjaśnił, dlaczego się myli, ale impuls jest ludzki. Ludzie chcą, aby zagrożenie całkowicie zniknęło. Łatwo jest przekręcić stwierdzenie, że „najgorszy przypadek już minął” w „zmiany klimatyczne to mistyfikacja”.

Nie daj się nabrać na przynętę.

Scenariusze to po prostu mapy możliwych przyszłości. Nie ma jednego celu. Przejście na emeryturę 8,5 nastąpiło dlatego, że wybraliśmy czystą energię. Ponieważ wybraliśmy niższą emisję. Wyciągnęliśmy nić z krawędzi otchłani.

Wciąż posuwamy się do przodu. Tylko nie idź w ogień.