Dlaczego twój skórzany portfel jest martwy

6

Twój skórzany portfel to relikt przeszłości. Przechowuje gotówkę, karty kredytowe, dowód osobisty i kartę lojalnościową sklepu spożywczego, której nigdy nie używasz. Powoduje również ból pleców, gdy na nim siedzisz. Co ważniejsze, nie jest to bezpieczne. Jeśli złodziej go złapie, twoje życie zostanie zrujnowane.

Pomimo ryzyka 85 procent światowych transakcji w dalszym ciągu opiera się na gotówce i czekach. Tylko w 2009 roku Amerykanie wypisali 14 miliardów czeków. Przeciągamy przeszłość w teraźniejszość. Nadszedł czas na aktualizację.

Rozwiązaniem jest portfel cyfrowy. Nazywany także portfelem elektronicznym (e-portfelem), nie jest jedynie aplikacją. Jest to zasadnicza zmiana w sposobie przepływu pieniędzy.

Jak działają płatności cyfrowe

Większość usług działa poprzez aplikacje na smartfonach. Stoisz przy kasie. Położyłeś na nim telefon. Transakcja następuje. Bez przesuwania paska magnetycznego. Żadnych podpisów.

W przypadku niektórych systemów potrzebny jest jedynie numer telefonu i kod PIN. Podstawową technologią jest oprogramowanie szyfrujące. Zastępuje fizyczną kartę w kieszeni.

Przedstawiciele handlowi to uwielbiają. Liczba oszustw maleje. Szybkość sprzedaży rośnie.

Ale portfel cyfrowy to coś więcej niż tylko płatności. Trzyma bilety na koncerty. Zawiera bilety metra. Przechowuje karty podarunkowe. Sprzedawcy bezpośrednio wysyłają natychmiastowe kupony i bezpłatne oferty na Twoje urządzenie. Niektóre wersje mogą nawet otworzyć drzwi wejściowe.

Rewolucja NFC

Najpopularniejszą formą jest mobilny portfel cyfrowy wykorzystujący technologię NFC (Near Field Communication). Dzięki temu możesz szybko i łatwo dokonywać płatności, gdziekolwiek jesteś. Przesuwasz telefon obok czytnika kompatybilnego z tą technologią. Trwa przesyłanie danych. Zakup został sfinalizowany.

Zmienia codzienne wydatki. Przestajesz szperać po kieszeniach w poszukiwaniu kart. Przestajesz martwić się straconą gotówką. Całe swoje życie finansowe nosisz w jednym urządzeniu.

Technologia jest gotowa. Bezpieczeństwo jest gwarantowane. Wygoda jest niezaprzeczalna.

Dlaczego wciąż nosimy skórę?

Portfele cyfrowe można podzielić na dwie główne kategorie: klient i serwer. Obydwa typy obejmują opcje, które blokują dostęp do określonych dostawców i inne, które współpracują z praktycznie dowolnym dostawcą. Jednak różnica w tym, kto przechowuje dane, zmienia wszystko.

Podejście po stronie klienta

Portfele klienta znajdują się na Twoim urządzeniu. Pobierasz aplikację lub program. Podajesz szczegóły płatności, adres dostawy i inne istotne informacje. Wszystko to jest przechowywane na Twoim dysku twardym.

Kiedy składasz zamówienie na kompatybilnej stronie, program wypełnia wymagane pola. Nie musisz już nic wpisywać ręcznie. To znacznie przyspiesza zakupy impulsywne. Dzięki temu łatwiej jest wydawać pieniądze. To sprawia, że ​​jest to niebezpiecznie łatwe.

Alternatywa po stronie serwera

Spójrz na portfele serwerowe, takie jak V.me z Visa. Żadne dane nie są przesyłane do Twojego komputera. Visa przechowuje i obsługuje wszystko na swoich bezpiecznych serwerach.

Zakupy tutaj są szybkie. Wpisz swój adres e-mail V.me i hasło. Transakcja została zakończona. Sklep otrzymuje płatność z wybranej przez Ciebie karty. Nigdy nie wpisujesz numeru karty ręcznie. Nigdy nie narażałeś jej na ryzyko.

V.me nie ogranicza się tylko do Visy. Przechowuje dane dla kart MasterCard, Discover i rachunków bankowych. Informacje o dostawie są tam również przechowywane.

Dlaczego sprzedawcy preferują rozwiązania serwerowe

Konto prowadzi dostawca. Nie tracisz kart plastikowych. Nie ryzykujesz fizycznej kradzieży. Poziom oszustw spada. Pomaga to zarówno sprzedającemu, jak i kupującemu.

Sprzedawcy lubią portfele serwerowe ze względu na standaryzację. Oprogramowanie klienckie różni się w zależności od dewelopera. Niekompatybilne formaty powodują tarcia. Kupujący i sprzedający nienawidzą zakłóceń. To właśnie z powodu tych złożoności opcje serwerowe zyskują na popularności.

Wyjście poza pulpit

Płacenie przy stole różni się od płacenia w drodze. Następnym krokiem są urządzenia mobilne. Portfele cyfrowe trafiają na telefony. Wnoszą do Twojej kieszeni znaczną siłę finansową.

Znasz już to uczucie ulgi, gdy nie musisz ręcznie wpisywać 16-cyfrowego numeru karty kredytowej, siedząc przy biurku. Cyfrowy portfel na komputer stacjonarny odciąża Twoje dłonie. Ale weź tę wygodę do swojej kieszeni. Mobilny portfel cyfrowy zmienia zachowania związane z płatnościami, ponieważ działa wszędzie, gdziekolwiek jesteś, a nie tylko przed ekranem komputera.

Udział smartfonów przekroczył znaczący próg. Ponad połowa Amerykanów posiada obecnie takie urządzenie, a eksperci branżowi przewidują, że liczba ta będzie tylko rosła. Nie tylko rozmiar ekranu stanowi prawdziwy przełom. Jest to sprzęt wbudowany. Wiele z tych urządzeń jest obecnie wyposażonych w chip NFC (komunikacja near -field). Ten niewielki element stanowi rdzeń infrastruktury płatności mobilnych.

Szacunki sugerowały, że do 2015 roku prawie połowa wszystkich smartfonów będzie miała funkcję NFC. Jeśli nie znasz tego terminu, wkrótce stanie się on wszechobecny.

Fizyka intymności

NFC opiera się na indukcji elektromagnetycznej. Zasięg jest niesamowicie krótki. Mówimy o kilku centymetrach. To fizyczne ograniczenie jest w rzeczywistości funkcją bezpieczeństwa.

Kiedy używasz NFC do płacenia, wchodzisz w interakcję z terminalem POS (punkt sprzedaży). Kładziesz telefon na czytniku. Następnie urządzenie poprosi o podanie kodu PIN. Oto podstawowa mechanika działania Portfela Google**.

Portfel Google pozostaje najważniejszym graczem na rynku amerykańskim. Przechowuje informacje o Twojej karcie kredytowej na serwerach Google, a nie lokalnie na Twoim urządzeniu. Dodaje to warstwę abstrakcji. Aplikacja działa również jako tradycyjny portfel internetowy, podobny do PayPal. Logujesz się na konto chronione hasłem, a realizacja transakcji zajmuje sekundy, a nie minuty.

Penetracja rynku i infrastruktura

Poziom adopcji zależy całkowicie od gotowości sprzedawcy. Obecnie Portfel Google to jedyny system oparty na NFC, który zyskuje realną popularność w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego? Ponieważ około 150 000 sprzedawców zainstalowało kioski płatnicze obsługujące Portfel.

Bez kompatybilnych systemów sprzedawcy nie mogą przetwarzać płatności za pośrednictwem portfeli cyfrowych. Ogromną barierą jest luka w infrastrukturze.

Inne firmy starają się załatać tę lukę. Isis Mobile Wallet (obecnie znany jako Softcard, chociaż kontekst artykułu sugeruje oryginalny branding) jest bezpośrednim konkurentem Google. Jest obsługiwany przez głównych operatorów bezprzewodowych, w tym Verizon, AT&T i T-Mobile, a także Deutsche Telekom.

Isis stawia również na technologię NFC. W rezultacie boryka się z tymi samymi problemami, co słaba infrastruktura NFC. Technologia działa, ale terminale fizyczne nie są jeszcze wszędzie.

Alternatywa, która nie opiera się na NFC

Nie wszystkie portfele cyfrowe opierają się na bliskości. Niektóre systemy celowo są anty-NFC.

PayPal zajął dokładnie takie stanowisko. Pracuje między innymi w największych sklepach detalicznych, takich jak Home Depot i Office Depot. Proces jest inny. Nie dotykasz telefonu.

Zamiast tego zakładasz konto online. Przy kasie wystarczy podać numer telefonu komórkowego. Następnie wpisujesz swój PIN. To nowe biurko lub krzesło biurowe jest Twoje. Ta metoda pozwala uniknąć kosztownych aktualizacji NFC w punkcie sprzedaży.

Deficyt zaufania

Niezależnie od metody płatności, portfele cyfrowe napotykają znaczne przeszkody. Zaufanie konsumentów nie jest jeszcze zagwarantowane.

Kwestie bezpieczeństwa stanowią problem dla każdego, kto rozważa wymianę skórzanego portfela na strumień bitów i bajtów. Następnym logicznym krokiem w tej analizie jest przyjrzenie się konkretnym obawom i słabym punktom, które spowalniają wdrażanie.

Dlaczego należy uważać na portfele?

Rzeczywistość bezpieczeństwa cyfrowego portfela

Ludzie wpadają w panikę w związku z portfelami cyfrowymi, ponieważ nagłówki wiadomości są przerażające. Hakerzy. Skradzione tożsamości. Puste konta bankowe. Łatwo sobie wyobrazić zamaskowanego złoczyńcę, który wysysa oszczędności Twojego życia za pośrednictwem ekranu smartfona.

Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona niż fabuła filmu.

Transakcja cyfrowa nie jest linią prostą. Twoje dane przepływają przez sprzęt. Następnie przez system operacyjny. Następnie poprzez aplikację płatniczą. Wreszcie docierają do źródła – Twojego banku lub PayPal. Są to cztery różne punkty kontaktowe.

Więcej uczestników oznacza więcej potencjalnych punktów awarii. Jedno słabe ogniwo może zagrozić całemu łańcuchowi.

Eksperci twierdzą jednak, że portfele cyfrowe za każdym razem przewyższają gotówkę i karty fizyczne.

Zgubiłeś plik gotówki? Odeszli na zawsze.
Czy Twoja karta kredytowa została skopiowana na stacji benzynowej? Złodziej wydaje pieniądze, zanim zorientujesz się, że ich brakuje.

Portfele cyfrowe nie zależą tylko od szczęścia. Posiadają wbudowane mechanizmy tworzenia kopii zapasowych.

Certyfikaty cyfrowe pełnią rolę tożsamości cyfrowej. Potwierdzają Twoją tożsamość i tożsamość osoby, z którą się komunikujesz. Umożliwiają również szyfrowanie odpowiedzi. To nie jest tylko teoria. Jest to standardowy protokół zarówno w przypadku zakupów online, jak i offline.

Potem przychodzi sprzęt.

Telefony obsługujące technologię NFC mają specjalny chip zwany bezpiecznym elementem. To nie jest procesor ogólnego przeznaczenia. To izolowane środowisko stworzone w jednym celu: bezpieczeństwie finansowym. Przechowuje dane potrzebne do rozpoczęcia i zakończenia transakcji.

Nawet jeśli haker ukradnie Twój telefon i pozna Twój PIN, chip pozostanie zablokowany. Dane znajdujące się w środku są ściśle chronione.

Oto część, która łamie zwykłą logikę: NFC nie wymaga do działania zasilania bateryjnego.

Technologia pobiera energię z pola magnetycznego terminala. Czy Twój telefon jest martwy? Nadal można kupić artykuły spożywcze. Nadal możesz zapłacić za taksówkę do domu.

To brzmi zbyt dobrze, aby mogło być prawdziwe.

Dlatego właśnie rynek stanie się zagmatwany.

Korporacyjny impas spowalniający wdrażanie portfeli cyfrowych

Wyścig o dominację w Twojej kieszeni trwa na dobre. Giganci technologiczni i instytucje finansowe wkładają w rynek wszystko, co w ich mocy. Google. Jabłko. Wiza. Karta MasterCard. Verizon. AT&T. Kwadrat. PayPal. Wszystkie krążą po Twoim cyfrowym portfelu jak rekiny.

Nie chodzi tylko o świadomość marki. Mówimy o zamknięciu.

Firmy te tworzą sojusze, aby zmonopolizować rynek. PayPal połączył się z Home Depot. Square nawiązał współpracę ze Starbucksem. Portfel Google początkowo korzystał z karty MasterCard. Strategia jest prosta: najpierw poproś Cię o zaakceptowanie konkretnego portfela. Gdy to zrobisz, koszt psychologiczny przejścia na inne rozwiązanie staje się wysoki. Zostajesz. Nie odchodzisz.

Ale tu jest problem. Stany Zjednoczone i większość rynków światowych pozostają znacznie w tyle za Japonią i Koreą Południową pod względem wdrożenia portfela cyfrowego.

Skąd takie opóźnienie? Przyjrzyj się krajobrazowi. Jest zdezorientowany. Trudny. Chaos sprzecznych interesów.

Dlaczego wojny dotyczące portfeli cyfrowych spowalniają postęp

Zainteresowane strony to producenci smartfonów, banki, wydawcy kart kredytowych i operatorzy sieci bezprzewodowych. Każdy chce swojej części tortu zysku. Prawie nikt nie jest w stanie zgodzić się na model biznesowy, który zadowoli wszystkich pozostałych.

Ten impas nazywa się „wojnami o portfele cyfrowe”.

To nie jest teoria. Ma to realne konsekwencje dla wyborów konsumenckich. Weź Verizona. Niektóre z ich telefonów są technicznie przystosowane do współpracy z Portfelem Google. Ale nie mogą tego zrobić. Verizon wyłączył aplikację.

Dlaczego?

Verizon rozwija własny system płatności o nazwie Isis. Isis konkuruje bezpośrednio z Portfelem Google. Nie pomogą konkurentowi odnieść sukcesu w jego sieci. To tylko jeden przykład akrobacji modelu biznesowego. Stwarza to zatłoczony i zagmatwany rynek.

Konsumenci pozostają zakłopotani. Jak wybrać pomiędzy Portfelem Google, PayPalem i dziesiątkami innych opcji? Nie ma wyraźnego zwycięzcy. Hałas jest ogłuszający.

Przeszkoda sprzętowa: dlaczego NFC nie jest jeszcze gotowe

Jeszcze gorzej jest w przypadku portfeli opartych na NFC. Komunikacja bliskiego zasięgu brzmi prosto. Umieść telefon na czytniku. Gotowy.

W rzeczywistości bardzo niewielu dostawców jest skłonnych zaakceptować ten rodzaj płatności. Przeszkody są nie tylko techniczne, ale także ekonomiczne. Wojny o cyfrowe portfele oznaczają, że nikt nie chce się ruszać pierwszy. Nikt nie chce ponosić wydatków na modernizację swojego sprzętu bez gwarancji sprzedaży.

Ten brak koordynacji oznacza, że ​​minie dużo czasu, zanim będziesz mógł porzucić skórzany portfel. Minie co najmniej dekada, zanim marzenie o portfelu cyfrowym stanie się rzeczywistością.

Póki co jest to nowość. Zatrzymasz gotówkę. Zatrzymasz karty. Wynik tych korporacyjnych bitew zadecyduje o formie pieniądza, jakiej będziesz używać przez nadchodzące dziesięciolecia. Ale teraz? Ścieżka jest niejasna.

Często zadawane pytania

Czy portfele cyfrowe mogą być używane do transakcji kryptowalutowych?
Tak. Wiele portfeli cyfrowych obsługuje teraz transakcje kryptowalutowe. Umożliwiają użytkownikom przechowywanie, wysyłanie i odbieranie różnych kryptowalut wraz z tradycyjnymi środkami.

W jaki sposób portfele cyfrowe mogą poprawić włączenie finansowe?
Świadczą usługi bankowe ludności, która nie ma dostępu do usług bankowych lub ma ograniczony dostęp do nich. Zapewnia to łatwy dostęp do transakcji finansowych bez konieczności posiadania tradycyjnych kont bankowych.