Gold’s AI Fantasy kontra zwolnieni kierowcy Ubera

16

Po prostu wyślij tłumaczenie. Zachowaj cały format Markdown taki sam jak oryginał. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:

Pojechałem do Mountain View z nadzieją, że usłyszę hałas. Ten sam hałas, który zagłusza prawdziwe myśli.

To był mój pierwszy kontakt z wiadomościami od Google I/O. Cztery dni temu.

Naprawdę. Ci sami „panowie” z Google. Jednak pod powierzchnią tego wszystkiego kryło się coś jeszcze. W mieście panowało zamieszanie.

Wewnątrz? Jasne światła, dyrektorzy sprzedający wskazówki dotyczące podróży. Systemy planowania AI, które stworzyły idealne imprezy. Wszystko wydawało się proste i atrakcyjne. Ale na zewnątrz? Oczekiwanie na taksówkę było długie. W powietrzu unosiło się coś jeszcze… Pragmatyzm.

Mój kierowca odebrał mnie z lotniska. Ulice Palo Alto wydawały się niewyraźne. Zapytałem o życie w mieście. Powiedział, że właśnie odszedł z Google.

Grzeczny. Cichy. Opowiadał o tym, jak obecnie pracuje na pełen etat. O wsparciu rodziny. Żadnej złości. Taka jest rzeczywistość po zwolnieniach. Następnie zapytał o technologię. O technologiach, którymi tak się przechwalali.

To we mnie utkwiło. Straty ludzkie na tle strategii marketingowych. Na scenie ci, którzy należeli do „1%”, otrzymali szczególne łaski. Na zewnątrz ludzie mieli trudności z płaceniem czynszu, podczas gdy inflacja nadal rosła.

Komu w ogóle potrzebne są te technologie?*

Oto pytanie.

Andrew Lancson ma właściwą odpowiedź na to pytanie. Zwrócił uwagę na dziwną atmosferę reklamy, w której przedstawiani jesteśmy jako ludzie zdrowi, młodzi i bogaci. Paris Hilton była tam, bo… czemu nie?

To powoduje poczucie wyobcowania. Marketing musi rozwijać wyobraźnię. Nie sprawiaj, że ludzie czują się gorsi, żyjąc w świecie bez milionów dolarów na koncie bankowym.

Rozmawiałem o tym z Samerem Samatem. Jest prezesem ekosystemu Android w Google. Siedzieliśmy razem.

Zapytałem go o negatywne konsekwencje. Że te technologie nie są przeznaczone dla zwykłych ludzi.

Jego odpowiedź była pewna. Uczciwość. To jest słowo klucz. Technologie muszą być dostępne dla zwykłych ludzi. Wygodny w życiu codziennym. Nie tylko błyszczące zabawki.

Wraz z pojawieniem się Androida 17 celem jest czas. Daj ludziom szansę na ponowną pracę.

Samat podał przykłady. Przykłady związane z prawdziwym życiem. Używanie gadżetów XR do naprawy klimatyzatora zamiast czytania instrukcji. Pomoc w odbiorze towarów z IKEA. To ma znaczenie. To rozwiązuje problemy. Prawdziwe problemy.

Gdzie są te momenty podczas prezentacji?

Wszystko zniknęło.

Zespoły produktowe tworzą produkty do praktycznego zastosowania. Marketing tworzy dzieła, które budzą podziw. Poruszają się w różnych kierunkach. To mylące. Z kim rozmawiasz?

Być może są trzy rozwiązania. Proste zmiany.

  1. Przestań używać skomplikowanych skryptów. Wybierz jeden konkretny problem. Pokaż to w całości. Pielęgniarka pracująca bez użycia urządzeń umożliwiających dostęp do notatek pacjenta. Ojciec, który naprawia nieszczelność w wodociągu. Prawdziwe historie są lepsze niż filmy z wakacji. Za każdym razem.
  2. Zaproś prawdziwych ludzi. Przestań wykorzystywać gwiazdy. Zaproś kogoś, kto korzysta z tych technologii w pracy. Mechanika. Nauczyciel. Autentyczność buduje zaufanie lepiej niż jakikolwiek aktor.
  3. Porozmawiaj o pieniądzach. Jeśli to kosztuje dużo pieniędzy, powiedz to. Połącz to z programami spłaty zadłużenia. Partnerstwa społecznościowe. Dostępne opcje mają znaczenie.

Wyszedłem z mieszanymi uczuciami.

Te historie nie były prawdziwe. Ignorowali rzeczywistość większości z nas. Zwolnieni inżynierowie. Kierowcy. My, którzy żyjemy z tymi technologiami.

Ważne jest także rozwiązywanie problemów życia codziennego. Być może nawet ważniejsze niż błyskotliwa technologia. Opowieści o prawdziwym życiu pomogą stworzyć poczucie szczerości.

Mniej wyobraźni. Bardziej zwyczajne życie.

Czy Google to rozumie?

Być może nie dzisiaj.