Czy tradycyjna telewizja umarła? Jak wideo na żądanie (VOD) zmienia zasady rozrywki

7

Ten rytuał jest niemal święty. Wróciłeś do domu z pracy. Zrelaksujesz się. Ustawiasz się w kolejce, aby obejrzeć najnowszy hit lub serial, który chciałeś obejrzeć od dawna. To uniwersalna pociecha na niedzielny wieczór. Zachodzi jednak subtelna zmiana w sposobie, w jaki konsumujemy te treści. Koniec z czekaniem na czas transmisji. Nie jesteśmy już przywiązani do konkretnego przewodnika telewizyjnego. Przełącznik został przestawiony. Korzystamy z wideo na żądanie (VOD).

To nie tylko preferencje. To strukturalna zmiana w mediach, przejście ze studia na ekran. Rodzi to trudne pytanie: czy telewizja linearna ma przyszłość? Jeśli tak, to jak to właściwie wygląda?

Odpowiedź nie jest prosta. Jest bardzo mylący.

Przejście do kultury na żądanie

Oglądanie telewizji jest powszechnym doświadczeniem od dziesięcioleci. Wszyscy oglądali Grę o Tron w tym samym czasie. Dyskusje na temat dystrybutora wody opierały się na jednoczesnym oglądaniu. Te dni już minęły. VOD daje nam kontrolę. Wybieramy kiedy. Wybieramy gdzie. Zanim przejdziemy dalej, wybieramy, ile jesteśmy w stanie znieść.

Ta kontrola zmienia wszystko. Reklamodawcy tego nienawidzą. Agencje ratingowe są zdezorientowane. W sieciach panuje chaos.

Ale co z publicznością? To uczucie wolności. Nie musisz pomijać odcinka tylko dlatego, że zjadłeś obiad. Nie musisz siedzieć i oglądać niekończących się reklam (chyba że masz nowoczesny rejestrator DVR lub usługę przesyłania strumieniowego). Tarcie zostało wyeliminowane.

Dlaczego telewizja linearna ma problemy

Telewizja linearna opiera się na niedoborze. Kanały są ograniczone. Stały harmonogram. Ten model jest odpowiedni, gdy jest niewiele opcji. A teraz? Istnieją tysiące opcji.

Tradycyjne modele telewizorów opierają się na:
Harmonogram: Treść jest dostarczana o określonej godzinie.
Reklamy: Przychody generowane są poprzez wstrzymywanie treści.
Prawa do tłumaczenia: unikalne okna dla określonych programów.

VOD burzy te filary. Treść jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Reklamy mogą być kierowane lub możliwe do pominięcia. Okresy wyłączności ulegają skróceniu, gdy studia udostępniają treści bezpośrednio na swoje platformy.

Czy to koniec telewizji linearnej? Nie, ale maleje. I to się zmienia.

Telewizja wciąż ma oparcie

Telewizja linearna nie odchodzi w niepamięć. Dostosowuje się. Albo próbuje to zrobić.

Transmisja na żywo wciąż jest w swoim żywiole. Sport. Aktualności. Ceremonie wręczenia nagród. Ludzie nadal chcą to oglądać w czasie rzeczywistym. Wspólnego doświadczenia z Super Bowl lub wydarzenia informacyjnego nie da się odtworzyć poprzez opóźnioną transmisję strumieniową. Równoczesność jest cenna. Ze zbiorową reakcją.

Ale i tutaj granice się zacierają. Ligi sportowe uruchamiają własne aplikacje do przesyłania strumieniowego. Sieci informacyjne publikują klipy w mediach społecznościowych przed ich emisją.

Jaka jest więc przyszłość?

To nie jest wybór albo-albo. To nie jest „TV ani VOD”. To mieszanina. Mieszanka myląca, myląca.

Przyjęcie modelu hybrydowego

Większość dużych sieci nie porzuciła telewizji linearnej. Używają go jako lejka. przyczepa. narzędzia marketingowe.

Nowe odcinki emitowane są w telewizji kablowej. To powoduje hałas. Jest to popularne na Twitterze. Następnie dzień później (lub o tej samej porze) jest dostępny w aplikacji do transmisji strumieniowej w Internecie. Transmisje linearne kierują ruch na platformy cyfrowe. Platformy cyfrowe gromadzą dane o zachowaniach odbiorców. Sieć o tym wie

Niemcy spędzają przed ekranem średnio 223 minuty dziennie. To ponad 3,5 godziny dziennie. To imponująca liczba. Ale średnie mylą. Wygładzają luki w zachowaniu. Jeśli kopiesz głębiej, obraz się zmienia.

Najwięcej oglądają emeryci. Codziennie spędzają przed ekranem około 312 minut. Młodsze pokolenie? Niewiele. Dla nich istnieje ogromna różnica między dniem powszednim a weekendem. We wszystkich grupach wiekowych można jednak zaobserwować jedną tendencję. Ludzie odchodzą od tradycyjnej telewizji. Przechodzą na usługi wideo na żądanie. Od 2010 r. ilość czasu, jaki osoby poniżej 30. roku życia spędzają na oglądaniu telewizji, spadła o 24 minuty dziennie. Nie oznacza to, że oglądają mniej treści. Po prostu inaczej na niego patrzą. Poszli do Internetu. Wybierają, czego chcą, z YouTube, archiwów nadawców publicznych lub platform takich jak Netflix, Amazon Prime, Maxdome i Sky Go.

Wzrost VOD we wszystkich grupach demograficznych

Często zakłada się, że zmiana ta dotyczy wyłącznie młodych ludzi. To jest błędne. Najnowsze dane z ankiety internetowej ARD/ZDF potwierdzają, że wideo na żądanie stało się coraz bardziej powszechne we wszystkich grupach docelowych. Nawet emeryci przyłączają się do tego trendu. Ponad jedna trzecia starszych osób regularnie korzysta obecnie z Internetu. To o 23% więcej niż w 2018 r. 10% tych „srebrnych surferów” korzysta także z mediów społecznościowych.

Dlaczego są online? E-mail nadal jest królem. Głównym powodem jest wysyłanie i czytanie wiadomości. Ale teraz robią znacznie więcej. Robią zakupy w Internecie. Studiują wiadomości. Rezerwują wakacje. Tak, oglądają wideo. Obniżono bariery wejścia. Dla starszego pokolenia Internet nie jest już tajemnicą.

Elastyczność: na żywo i na żądanie

Technologie są gotowe. Wysokie prędkości przesyłu danych umożliwiają oglądanie telewizji na żywo z laptopa, tabletu lub smartfona. Około jedna na pięć osób ogląda obecnie transmisje na żywo w Internecie. Tendencja ta jest jeszcze bardziej widoczna wśród młodych ludzi w wieku od 14 do 19 lat. 30% z nich ogląda transmisje na żywo za pośrednictwem Internetu.

Eksperci wątpią jednak, czy jest to przyszłość. Wierzą, że czasy dyrektorów telewizyjnych dobiegają końca. Programy do przeglądania wydają się obecnie przestarzałe. Nie oznacza to śmierci tradycyjnych nadawców. Oznacza to, że muszą się dostosować. Przyszłość leży w przechowywaniu programów w bibliotekach multimediów. Dzięki temu treść jest dostępna przez określony czas. Elastyczność jest kluczem.

Produkty wideo na żądanie rosną. Należą do nich zewnętrzni giganci, tacy jak Netflix i Amazon Prime. Dotyczy to także samych nadawców. Rozpoczęto już projekty pilotażowe z ekskluzywnymi treściami. „You Are Wanted” to klasyczna historia sukcesu. Ekskluzywne treści wideo na żądanie przyciągają widzów, którzy chcą czegoś więcej niż tylko wieczornych wiadomości.

YouTube jest na szczycie

Można się spodziewać, że dominuje Netflix lub Amazon Prime. Mylisz się. Co zaskakujące, te usługi nie są pierwsze. YouTube dzierży koronę. Pozostaje niekwestionowanym liderem rynku mobilnej konsumpcji wideo online. Ludzie idą tam pierwsi. Zawsze tam chodzą. Algorytmy ich karmią. Klikają. To bardzo proste. To działa.

Mediteks: nowy mistrz przesyłania strumieniowego

Archiwum nadawców publicznych zostało nagrodzone srebrnym medalem. Wiele osób może zostać zaskoczonych. Sugeruje to, że wideo na żądanie (VOD) nie zastąpiło jeszcze tradycyjnej telewizji linearnej. Kluczowym słowem jest tutaj „jeszcze”. Eksperci ostrzegają, że sytuacja może się zmienić w każdej chwili. Jeśli nadawcy zignorują zmieniające się nawyki swoich docelowych odbiorców, mogą zostać pozostawieni w tyle. Tendencja jest oczywista. Widzowie żądają swobody wyboru, kiedy i gdzie oglądać. Chcą oglądać swoje ulubione programy w dowolnym miejscu i czasie. Dostęp ten powinien być spójny i wygodny na wszystkich urządzeniach. Inteligentne telewizory. Tabletki. Laptopy. Smartfony. Nie musisz już czekać, aby obejrzeć kolejny odcinek serialu telewizyjnego lub poczekać na premierę hitu kinowego. Cierpliwość się kończy.

Zmiana nawyków związanych z konsumpcją informacji

Zmiany te nie ograniczają się do telewizji. Ludzie nie czekają już na wieczorne wiadomości. Powiadomienia push o pilnych aktualizacjach przychodzą bezpośrednio na Twój telefon. Robią zakupy w Internecie późno w nocy, zamiast czekać na otwarcie sklepów. Internet stworzył kulturę natychmiastowej satysfakcji. Użytkownicy oczekują natychmiastowego dostępu. Nie idą na kompromis. Chcą oglądać tyle odcinków, ile chcą. Chcą wstrzymać oglądanie bez przerywania im reklam. Wymagają jednoczesnego oglądania w różnych pokojach, różnych programach. Taki poziom kontroli jest obecnie normą.

Koniec telewizji linearnej czy po prostu transformacja?

Telewizja linearna nie odchodzi w niepamięć. Przemienia się. Chociaż wykorzystanie tradycyjnej telewizji jest nadal wysokie, długoterminowa tendencja jest spadkowa w kierunku usług na żądanie. Eksperci przewidują, że Internet zasadniczo zmieni telewizję, ale jej nie zniszczy. Rezultatem będzie model hybrydowy. Granice pomiędzy telewizją na żywo a streamingiem zacierają się. Telewizory inteligentne napędzają tę konwergencję. Przyszłe interfejsy użytkownika będą przewidywać potrzeby użytkowników. Pytanie nie brzmi, czy telewizja przetrwa, ale jak będzie, kiedy to nastąpi.