„Jezusowie” wygenerowani przez sztuczną inteligencję budzą obawy dotyczące wiary i uprzedzeń w okresie świątecznym

8

Rozprzestrzenianie się sztucznej inteligencji (AI), która tworzy symulacje Jezusa Chrystusa, umożliwia użytkownikom szukanie lekcji religii lub wspólnoty w czasie wakacji. Chociaż jest to reklamowane jako nowy sposób na przyjęcie wiary, ci „Jezusowie” AI rodzą poważne pytania etyczne i teologiczne. Eksperci ostrzegają, że poleganie na takich platformach może prowadzić do uprzedzeń, wypaczania tradycji religijnych i wykorzystywania słabości emocjonalnych w czasach, gdy ludzie aktywnie poszukują duchowych odpowiedzi.

Nowi cyfrowi mesjasze

W ciągu ostatniego roku kilka platform, w tym Talkie.AI, Character.AI i Text With Jesus, uruchomiło chatboty AI, które rzekomo ucieleśniają głos Jezusa. Boty te odpowiadają na zapytania użytkowników z różnym stopniem dokładności teologicznej i wrażliwości kulturowej. Niektórzy podają ogólne stwierdzenia na temat miłości i zbawienia, inni natomiast umieszczają w swoich odpowiedziach odniesienia do współczesnej popkultury.

Jak wyjaśnia Heidi Campbell, profesor komunikacji i religioznawstwa na Texas A&M University: * „Chodzi o iluzję intymności… jakbyś pisał SMS-a z przyjacielem. W jakiś sposób wydaje się to bardziej autentyczne… stwarza poczucie intymności”.* Jednak ta dostępność maskuje głębsze obawy.

Ryzyko niesprawdzonej wiary

Głównym problemem jest brak odpowiedzialności. Modele sztucznej inteligencji są szkolone na zbiorach danych wybranych przez firmy technologiczne, co oznacza, że ​​interpretacje przekonań mogą być bardzo podatne na błąd algorytmiczny. Na przykład modele takie jak ChatGPT OpenAI mogą mieć trudności z religiami niezachodnimi lub powielać stereotypy. Podobnie modele przeszkolone w Chinach, takie jak DeepSeek, mogą fałszywie przedstawiać nauczanie katolickie.

Nasuwa się tu zasadnicze pytanie: kto kontroluje narrację o wierze w epoce cyfrowej? Fisa Vasudeva, badaczka z Uniwersytetu Helsińskiego, zauważa, że ​​„Ktokolwiek zarządza danymi nauczania, w rzeczywistości kuratoruje tradycje religijne”.* Może to prowadzić do ujednoliconego, globalnego przesłania religijnego, oderwanego od lokalnych społeczności.

Luka w zabezpieczeniach i dezinformacja

Eksperci są szczególnie zaniepokojeni wpływem na młodych ludzi lub osoby niezaznajomione z technologią. Bez krytycznego myślenia użytkownicy mogą zaakceptować odpowiedzi wygenerowane przez sztuczną inteligencję jako prawdę absolutną. Campbell ostrzega, że: „Nie mają podstaw do takich odpowiedzi, więc może to być niezwykle problematyczne”.* Niebezpieczeństwo polega na bezwarunkowym akceptowaniu potencjalnie niedokładnych lub stronniczych rad religijnych.

Odpowiedzialne użytkowanie i sprawdzanie faktów

Zdaniem ekspertów rozwiązaniem jest ostrożna interakcja. Vasudeva zaleca oszczędne i uważne korzystanie z chatbotów Jesus AI, stawiając przede wszystkim na prawdziwe kontakty z rodziną i przyjaciółmi. Jeśli korzystasz z takich platform, użytkownicy powinni ocenić źródło i zweryfikować odpowiedzi z wiarygodnymi przywódcami religijnymi lub autorytatywnymi tekstami.

Campbell zaleca postrzeganie chatbotów jako uzupełnienia, a nie zastąpienia prawdziwego przewodnictwa duchowego. * „Jeśli aplikacje służą do refleksji lub porad religijnych, oceń model, zadając mu pytania, na które chciałbyś, aby odpowiedział pastor lub doradca duchowy, zanim się na niego otworzysz.”*

Ostatecznie, choć Jezusa wygenerowani przez sztuczną inteligencję mogą oferować wygodny, choć niepokojący sposób nawiązania kontaktu z wiarą, ich rozprzestrzenianie się podkreśla pilną potrzebę krytycznego myślenia i odpowiedzialnej konsumpcji cyfrowej. Przyszłość praktyk religijnych w epoce cyfrowej zależy od świadomych, rozważnych użytkowników, którzy rozumieją ograniczenia i uprzedzenia nieodłącznie związane z tymi nowymi technologiami.