Jak działa Ulepszone 911 i dlaczego Twoja lokalizacja jest ważna

2

Kiedy w panice wybierasz numer 911, nie krzyczysz w przestrzeń. Połączenie jest kierowane bezpośrednio do punktu odbioru usług publicznych (PSAP). Są to ruchliwe centra, w których przeszkoleni operatorzy przejmują kontrolę nad sytuacją. Historycznie rzecz biorąc, otrzymywali dwie rzeczy: Twój głos i numer oddzwonienia. Dziś stawka jest wyższa. Oczekiwana jest wysoka dokładność.

Większość obszarów Stanów Zjednoczonych korzysta obecnie z systemu Enhanced 911 (E-911). System ten daje dyspozytorom ogólne pojęcie o Twojej lokalizacji. Ale „ogólne” może oznaczać odmianę kilku bloków. A w sytuacji awaryjnej liczy się każdy kwartał. Według stowarzyszenia Cellular Telecommunications Industry Association (CTIA) Amerykanie codziennie wykonują 150 000 bezprzewodowych połączeń alarmowych. Ta objętość wymaga precyzji. Rząd o tym wie. Właśnie dlatego Federalna Komisja Łączności (FCC) nalega, aby operatorzy unowocześnili swoje technologie lokalizacyjne.

Cel jest prosty. Dokładnie zlokalizuj bezprzewodowe połączenie alarmowe.

Stopniowe wprowadzanie E-911

Komisja FCC nie tylko włączyła system. Wdrożyli E-911 etapami. Był to powolny proces regulacji i rozwoju technologicznego.

Faza 0 stała się fazą bazową. Zainstalowała główny proces. Połączenia bezprzewodowe są kierowane do PSAP. Ważne jest to, że dostawcy mają obowiązek akceptować te połączenia, nawet jeśli nie jesteś ich abonentem. Możesz użyć telefonu innej osoby, aby uratować swoje życie. System na to pozwala.

Faza I dodała warstwę odpowiedzialności. Komisja FCC nakazała wyświetlanie numeru telefonu przy każdym bezprzewodowym wywołaniu pod numer 911. Dlaczego? Aby operator mógł oddzwonić w przypadku przerwania połączenia. Cisza jest przerażająca. Numer oddzwonienia pomaga przezwyciężyć ten problem.

„Rząd interweniował, aby zapewnić ulepszone możliwości E-911.”

Nie było to opcjonalne. Taka była zasada.

Faza II jest kluczowa. To jest ostatnia faza. Operatorom telekomunikacyjnym nakazano zintegrowanie odbiorników GPS z telefonami. Jaki jest cel? Uzyskaj dane dotyczące szerokości i długości geograficznej. Norma dokładności jest rygorystyczna. Dane o lokalizacji muszą mieścić się w przedziale od 164 do 984 stóp (50 do 300 metrów).

Dlaczego dokładność lokalizacji zmienia wszystko

Rozważ różnicę między fazą I a fazą II. Faza I dostarcza dane dotyczące adresu ulicy lub skrzyżowania z wieżą komórkową. Faza II podaje współrzędne. W mieście odstęp między adresem a współrzędnymi GPS może wynosić jedno piętro, wejście do budynku lub konkretne mieszkanie.

Jeśli utkniesz w gęstym obszarze miejskim, faza I może poinformować operatora, że ​​znajdujesz się w pobliżu „głównej ulicy”. Faza II powie Ci, że jesteś na drugim piętrze 42 Main Street.

Komisja FCC wymagała tego ulepszenia, ponieważ technologia bezprzewodowa rozwijała się szybciej niż protokoły reagowania kryzysowego. Ponieważ telefony komórkowe stały się głównym środkiem komunikacji, zasady ery telefonów stacjonarnych stały się przestarzałe. FCC odpowiedziała. Zażądali dostosowania się operatorów telekomunikacyjnych.

To nie tylko kwestia wygody. To kwestia przetrwania. 150 000 telefonów dziennie przedstawia prawdziwych ludzi w prawdziwym niebezpieczeństwie. Liczy się każda sekunda. Każda stopa błędu ma znaczenie. Dążenie do dokładnych danych lokalizacyjnych jest odpowiedzią na tę pilną potrzebę.

Ograniczenia współdzielonej lokalizacji

Nawet w przypadku systemu E-911 w wielu obszarach nadal występują problemy z dokładnością. Tekst

Precyzja E-911 z fazą II

Bez fazy II służby ratunkowe działają ślepo na dokładne współrzędne. Wiedzą, która wieża komórkowa obsłużyła połączenie, ale dotyczy to dużego obszaru. Faza II zmienia grę, przesyłając coś więcej niż tylko sygnał „ping”. Wysyła numer telefonu osoby dzwoniącej, czyli Automatyczną Identyfikację Numeru (ANI) oraz konkretny adres i lokalizację miejsca anteny odbiorczej bezpośrednio do centrali E-911. Przełącznik ten kieruje połączenie do żądanego Centrum akceptacji bezpieczeństwa publicznego (PSAP) w oparciu o dane geograficzne powiązane z tą ANI.

Kiedy sygnał głosowy i ANI docierają do PSAP, operator robi coś więcej niż tylko słucha. Widzi ekran. Wyświetlacz graficzny pokazuje dokładną długość i szerokość geograficzną osoby dzwoniącej, uzyskane z satelitów GPS. Komputer łączy się z bazą danych ALI, która zawiera zapisy adresowe i inne zapisane dane. Przechodzi od domysłów do zweryfikowanych punktów danych.

Komercyjne skutki uboczne i ryzyko dla prywatności

Technologia fazy II nie tylko pomaga służbom ratunkowym. Otwiera drzwi do nowych możliwości biznesowych. Usługi lokalizacyjne korzystają już z infrastruktury E-911 do wysyłania treści do telefonów. Pomyśl o reklamie ukierunkowanej. Infrastruktura, która odnajdzie Cię w sytuacji awaryjnej, może Cię odnaleźć także w kawiarni.

Ta wygoda ma swoją cenę. Rosną obawy dotyczące prywatności. Przyjrzymy się im w następnej sekcji, ale napięcie jest oczywiste. Te same dane, które ratują życie, można wykorzystać do śledzenia ruchów.

Pochodzenie trzycyfrowego kodu

Historia samej liczby jest niemal tak samo ważna jak technologia. 16 lutego 1968 roku senator stanu Alabama Rankin Fite wykonał pierwszy telefon pod numer 911 w Stanach Zjednoczonych. Do zdarzenia doszło w Haleyville w Alabamie. Telefon wykonała firma Alabama Telephone Company. Zaledwie tydzień później system został wdrożony w Nome na Alasce.

W 1973 roku presja rosła. Biuro Telekomunikacji Białego Domu wydało ogólnokrajowe oświadczenie. Popierali korzystanie z numeru 911. Naciskali na utworzenie Federalnej Izby Rozliczeniowej, która miałaby pomóc agencjom rządowym we wdrażaniu systemu na całym świecie.

Dlaczego wybrano numer 911

Dlaczego ta konkretna kombinacja? Do lat 60. XX w. nie istniał uniwersalny numer alarmowy. Społeczności używały liczb trzycyfrowych, ale były one różne. W 1967 roku Federalna Komisja Łączności (FCC) spotkała się z firmą AT&T w celu ustalenia jednolitego standardu. Krajowe Stowarzyszenie Numerów Alarmowych (NENA) uważa to spotkanie za punkt wyjścia.

Ale dlaczego 911? Dlaczego nie 422? Albo 111?

Wybór był strategiczny. To było krótkie. Łatwo zapamiętane w stanie paniki. Ale co ważniejsze, 911 było wyjątkowe. Nigdy nie był przypisany do kodu biurowego. Ani dla numeru kierunkowego. Ani dla kodu serwisowego. Była to pusta strona pod względem numeracji. Ta wyjątkowość uczyniła go jedynym realnym kandydatem do roli uniwersalnego numeru alarmowego.