Panele OLED bywają prawdziwym testem dla portfela. Za doskonałą jakość obrazu płacisz najwyższe ceny, nawet bez mrugnięcia okiem. Ale tym razem Samsung był pierwszy, który mrugnął.
Mowa o Odyssey OLED G6, a mianowicie modelu G61SH o częstotliwości odświeżania 240 Hz. Kosztuje 399,99 USD na Amazon. To o 200 dolarów mniej niż 599 dolarów, które widzieliście wcześniej na pudełku. Trzydzieści trzy procent kosztów po prostu rozpłynęło się w powietrzu.
„Monitory do gier OLED to jedne z najdroższych ulepszeń urządzeń peryferyjnych, jakie można kupić.”
Tak, to prawda. Ale nie dzisiaj.
Ekran ma przekątną 27 cali i rozdzielczość QHD, czyli 2560×1440. Czas reakcji wynosi 0,03 ms – tak szybko, że nawet nie zauważysz, że karta graficzna płacze. To nie jest potwór 360 Hz, jaki Samsung sprzedaje za 700 dolarów i szczerze mówiąc, jeśli nie bierzesz udziału w Mistrzostwach Świata, to dodatkowe 120 Hz bardziej przypomina prawo malejących zysków ukrytych jako konieczność.
Co więc dostaniesz za te pieniądze?
Szybkość bez przepłacania
Jeśli grasz w Fortnite, League of Legends lub Fall Guys, wiesz już, że płynność jest kwestią subiektywną, dopóki jej nie wypróbujesz. Monitor 60 Hz to błotnista, wzburzona woda. A panel 240 Hz to olej. Ona się ślizga. AMD FreeSync Premium eliminuje rozrywanie obrazu, dzięki czemu nie musisz patrzeć na poziome pęknięcia za każdym razem, gdy postać ląduje lub przelatuje obok.
Chociaż same wrażenia wizualne są ważniejsze niż surowe liczby. To jest panel QD-OLED. Wysoka jasność, szeroka gama kolorów. Obsługa HDR10 wyrywa jasne światła z szarej pustki i zachowuje głębię cieni, nie zamieniając ich w pustą czerń. Panel posiada certyfikat Pantone i wyświetla ponad 2,1 miliona odcieni. Więcej odcieni skóry, lepsza trawiasta zieleń, głębszy kosmiczny błękit.
Patrzysz na Pragmatę. Patrzysz na Assassin’s Creed Black Flag Resync. Te gry potrzebują kontrastu, aby oddać atmosferę. OLED zapewnia to domyślnie. Każdy piksel jest albo całkowicie włączony, albo całkowicie wyłączony.
Szepty o wypaleniu
Ludzie wpadają w panikę z powodu wypalenia zawodowego. Traktują panele OLED jak delikatne szklane wazony, które pękają, jeśli pozostawimy lunetę w jednym miejscu na pięć sekund. Firma Samsung zastosowała technologię OLED Safeguard. Zasadniczo jest to system modulacji termicznej. Analizuje obraz wyjściowy i dostosowuje parametry, aby zmniejszyć ryzyko. Nie jest to magia, ale wystarczająca, aby zapewnić większości użytkowników spokojny sen.
Czy zamierzasz grać w jedną grę ze statycznym interfejsem przez 8 godzin dziennie, codziennie przez dziesięć lat? Mało prawdopodobny. Jeśli tak, to oczywiście kup coś innego. W przeciwnym razie ten monitor działa świetnie.
Konkurencja się kurczy
Chcesz spojrzeć w drugą stronę? LG Ultragear QHD jest teraz o 300 dolarów tańszy, ale to nie jest OLED. Jeśli pozostaniesz w ekosystemie Samsunga, ich 27-calowy monitor G5 otrzymał rabat w wysokości 100 USD. Tańsze oczywiście, ale i plastikowe. G6 OLED jest inny. Kolory uderzają inaczej.
Po co dopłacać za 360 Hz, skoro ten model kosztuje tyle?
Oszczędzasz trzysta dolarów. Otrzymujesz panel, dzięki któremu sceny kinowe naprawdę wyglądają jak film. Obraz sprawia wrażenie namalowanego bezpośrednio na szkle.
400 dolarów za to? To jest rabunek. A przynajmniej tak to odczuwa.
Promocje zmieniają się szybciej niż drabinki turniejów e-sportowych.
Sprawdź cenę. To może być nadal aktualne. A może nie.
